Strona 271
Hejze ino, fijołecku leśny,
cemu ześ się nie rozwinął wceśniej?
Więc kłaniam się, Panie Redaktorze, tym muzykantom i odpowiadam im śpiewem gregoriańskim:
Bo nie dopuszczali.
Ps. A kaszki znowu nie otrzymałem.
Kochający
Karakułiambn,
1947
Szanowny Panie Redaktorze!
Egzamin uczciwości
Poniżej zebrałem mnóstwo pytań, wszystkie pod adresem
naszych Czytelników, mając nadzieję, że dla niejednego
z Nich staną się one przedmiotem poważnych medytacji,
a może i punktem zwrotnym w tak zwanym życiu etycznym.
Bo jak to mówią: od rzemyczka do koziczka.
Jeden warunek: na pytania należy odpowiadać s z c z e r z e, gdyż w przeciwnym wypadku chybiają one całkowicie celu.
Pytanie 1
Czy jadąc tramwajem bądź autobusem nigdy nie usiłujesz się zaszyć w kącie, żeby nie zapłacić biletu?
Pytanie 2
Czy wyrzucasz przez okno niedopałki, gdy nikt nie patrzy?
Pytanie 3
Czy na przyjęciu nie dokładasz sobie cukru, gdy wszyscy wyjdą z pokoju?