Wiersze


Strona 280

Posted in Uncategorized by admin on the November 20th, 2002

i jednocześnie szatniarz-poeta przeprosił Ją za assonans. Pomijam, oczywiście, mikrofakt, że piesek, nasz ukochany Lulu, został zamieniony, a jedna papuga (Kulturcia) zginęła. Trudno. Ale wracam, Panie Redaktorze, do tej restauracji “Pod Zaczarowanym Koniem”, czyli do wierszomanii. Na ścianach tego gastronomicznego zakładu jest pełno napisów w rodzaju:
Każ sobie gęś podać na taczy,*
Apetyt ci wszystko przebaczy - albo:
Za dobroć pieczywa ręczę,
Lecz dla dobra ogółu
Proszę nie brać w ręcze!
Ob. Zecera proszę tu o niepoprawianie “ręcze” na “ręce”, bo obywatel-poeta-restaurator wykonał tzw pełny rym. Co do ko-, Panie Redaktorze, tletów, to oczywiście naturalnie jedliśmy kotlety, a kelner z kotletami podał nam je ze słowami:
Kotleciki jak laleczka,
Każdy jeden osiem deczka
a potem był kompot i wsżyscy kelnerzy wybuchnęli chórem:
Gudeamus igitur,
Nawet gdy w kompocie szczur!
i niestety, Panie Redaktorze, z powodu szczura awantura.
Facet w binoklach poczuł się znieważony jako literat i usiłował
bić korektami swojej powieści gościa, który twierdził, że jest
bokserem i że tylko boks. Inny pan rzucił się na pewną panią
z okrzykiem “zaluclniać!” i popełnił szereg błędów. Naftową
lampę urwali. Łysego w związku z okupacją saksofonem bili.
I wreszcie nam rachunek podali, naturalnie wierszem:
* zamiast “tacy”. Liceritia poetka. Karakuhambro.

Strona 281

Posted in Uncategorized by admin on the November 19th, 2002

Wątróbka - oczywista
Kalafiory - trzysta
Maskaryle - w cieście
Lampa - 1200
Psychologia - gratis
Redaktorze, zapłatis? Ja bardzo prosza. Jam jest bez grosza.
Karakuliambro
1948
Szanowny Panie Redaktorze!
Zaraz Pan spadnie z krzesła, jak się Pan dowie, co się stało w Egipcie. Otóż przez angelologię do egiptologii: prof. Bączyński póty wykrywał, aż wykrył. Na podstawie antyczno-
-starożytnych papyrusów wyrosło jak na dłoni, że uderzające podobieństwo tematyczne folklorów świata może po prostu oszołomić laika. Tak np. w pyramidzie nr 98 wspomniany prof. Bączyński znalazł hieroglificzną piosenkę, która brzmi:
Siwa małpka siwa
Górnym Nilem pływa.
Kluczykami dzwoni.
Płaczą faraoni.
Czyż to, powiedzcie, nie przypomina do złudzenia naszej “Siwej gąski”?
Albo (znalezisko w pobliżu świątyni w Luxorze bezcenne, również piosenka, hieroglifami na glinianej tabliczce; Bączyński osobiście odkopywał, własną łopatką, na własny koszt, a Bączyński notabene pracuje bez subwencji):
W murowanym tabesie
Tańcowali Ramzesi,

Strona 282

Posted in Uncategorized by admin on the November 18th, 2002

Kazali se piknie grać
I na nóżki spozierać.
Ta-bes znaczy po egipsku piwnica, yide rękopiśmienne, dotychczas niestety nie wydane “Considerationes aegyptologicae” tegoż samego profesora B., świadczące niezbicie o zbieżnościach i powinowactwach folklorów. Bo czyż wyż cytowana starożytna pieśń nie przywołuje nam na pamięć naszej rodzimej pieśni góralskiej “W murowanej piwnicy Tańcowali zbójnicy”? I takich przykładów Bączyński mnoży tysiące. Bez nb. subwencji.
Ps. Projektuję nowy materiał rzeźbiarski ob. ob. rzeźbiarzom kameralno-monumentalnym, uwaga: K O R E K: dlaczego? Bo, Panie Redaktorze, wyobraźmy sobie, że Pan umiera i oczywiście naturalnie żałobna Wdowa bierze wannę po pogrzebie, bo się zakurzyła - to co robi powyżej wzmiankowana w wannie dla kontaktu z Nieboszczykiem Redaktorem? Puszcza sobie na wodzie szanowne Popiersie rzeźbione w szanownym korku, a jednocześnie mydli się i płacze, czyli bolesność zsynchronizowaria z praktycznością. Bo i na wodę dzieło sztuki puścić można, i słoik, Panie Redaktorze, zatkać, gdyby był duży.
Ps. II: W sprawie bożych krówek
To ńowy sposób warszawski na kobiety:
- Dobry wieczór pani.
- Witam dyrektora!
Czy nie zechciałaby pani obejrzeć kolekcji moich bożych krówek? Mam w domu osiem żywych. W pudełeczku. W kropeczki. Z wąsikami.
- Pan taki miły, taki inny!
Tu się dialog urywa, za to kontakt nawiązuje się. Potem jak we śnie idzie się. Potem wzdycha się. Potem przysięga się, że boże krówki były, ale zagubiły się.
- Niech pani nie płacze. Bożych krówek nie ma. Może być: księżyc, czeremcha…
- Pan jest szarlatan!
- Nie. Jestem:
Karakuliambro
1948

« Previous Page

GotLink.pl