Strona 182
Skoczwiski
(jadowicie):
Był to pewnie pański jedyny kontakt z rzeczywistością.
Sandwicz:
To nie pański interes. A kuchenki też nie ma. Zgubili.
Skoczwiski:
Kto zgubił?
Sandwicz
Nie wiem. Ot, zgubili i koniec. Od kuchenki został mi tylko sznur.
Skoczwiski
(jak edo)
Ostał ci się ino sznur.
Światła ciemnieją; wiatr.
Kurtyna
1946